
19 lipca 1989 r. Zgromadzenie Narodowe PRL wybrało gen. Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta PRL. Za głosowało 270 członków Zgromadzenia, przeciw głosowało 233, wstrzymało się od głosu 34. O jego wyborze zdecydowała postawa posłów i senatorów wybranych z list „Solidarności”. Komunistyczny przywódca jako głowa państwa miał być „kompromisem” pomiędzy władzą a opozycją i gwarancją zachowania części dotychczasowych wpływów przez komunistów.
Kandydatura Jaruzelskiego została zgłoszona przez Mariana Orzechowskiego, szefa klubu poselskiego PZPR. „Generał armii Wojciech Jaruzelski – wybitny Polak, dzielny żołnierz jest człowiekiem ogromnej pracowitości, obowiązku i osobistej skromności. Jest żarliwym zwolennikiem przepojonego humanizmem demokratycznego socjalizmu” – mówił poseł Orzechowski o byłym przywódcy junty wojskowej.
Wybór Jaruzelskiego był dla komunistów (i nie tylko) sprawą kluczową; miał gwarantować zachowanie okrągłostołowego kompromisu, wzmocnić władzę centralną oraz pomóc w integracji społeczeństwa i stabilizacji nastrojów. Protesty przeciwko tej kandydaturze wywoływały brutalną nieraz reakcję aparatu policyjnego. MSW rządził w tym czasie gen. Czesław Kiszczak, działały SB i ZOMO.
W związku z możliwością wyboru generała na najwyższy urząd w państwie Krajowa Rada Koordynacyjna Federacji Młodzieży Walczącej zapowiedziała 31 maja dniem ogólnopolskiego protestu młodzieży:
„Nie zgadzamy się, aby człowiek, który jest odpowiedzialny za wprowadzenie stanu wojennego, śmierć wielu Polaków, a także za spowodowanie katastrofalnego kryzysu gospodarczego, kandydował na prezydenta i miał nieograniczoną władzę przez 6 lat. Uważamy, że gen. Wojciech Jaruzelski nie jest osobą godną zaufania i kompetentną, aby sprawować ów urząd!”
Do najostrzejszych protestów doszło w Warszawie, gdzie Liberalno-Demokratyczna Partia „Niepodległość”, Międzyzakładowy Robotniczy Komitet Solidarności i Solidarność Walcząca już 30 czerwca zorganizowały nielegalną manifestację „Jaruzelski, musisz odejść!” W tłumie dominowała mozaika młodych radykałów z różnych środowisk opozycyjnych. „Organizacyjna afiliacja” nie miała większego znaczenia; młodych łączyła ponadśrodowiskowa nienawiść do „czerwonego” i okrągłostołowej koncyliacji. Demonstranci żądali wycofania się Jaruzelskiego z życia publicznego. Ostatecznie kandydatura Jaruzelskiego stała się faktem dokonanym i demonstranci nie mieli żadnego wpływu na przebieg sytuacji.
Wojciech Jaruzelski, obejmując urząd prezydenta PRL, popierał wszystkie działania reformatorskie rządu Tadeusza Mazowieckiego, włącznie z pakietem ustaw ekonomicznych będących faktycznym demontażem „realnego socjalizmu”. Niemal zupełnie odcinał się od swojej dawnej partii. Wziął jednak symboliczny udział w ostatnim zjeździe PZPR w styczniu 1990 r. Gościł zarówno na posiedzeniach przywódców Układu Warszawskiego i RWPG, jak i na szczycie ekonomicznym w Davos. 13 kwietnia 1990 r. podczas oficjalnej wizyty w Związku Sowieckim otrzymał od Michaiła Gorbaczowa kopie dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej z 1940 r.
Wiosną 1990 r. pojawiły się pierwsze głosy domagające się „przyspieszenia” przemian, w tym m.in. ustąpienia Jaruzelskiego. 18 września 1990 r., po spotkaniu z udziałem Jaruzelskiego, Wałęsy i Mazowieckiego zorganizowanym w Domu Arcybiskupów Warszawskich, generał ogłosił, że ustąpi ze stanowiska (w tym momencie, po zmianie nazwy państwa, już jako pierwszy prezydent RP). Uzgodniono również projekt zmian w konstytucji dopuszczających wybór pierwszego obywatela w głosowaniu powszechnym.
Następnego dnia tj. 19 września 1990 r. przesłał do marszałka Sejmu Mikołaja Kozakiewicza projekt ustawy konstytucyjnej skracający jego kadencję oraz wprowadzający do porządku konstytucyjnego wybory powszechne prezydenta RP. W konsekwencji z chwilą objęcia urzędu przez nowo wybranego prezydenta elekta Lecha Wałęsy 22 grudnia 1990 r. na mocy art. 2 Ustawy z dnia 27 września 1990 o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wygasła kadencja prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego.
foto: IPNBy-15-1-2-6-1_LIGHT Trybuna honorowa - gen. armii Wojciech Jaruzelski (w centrum), po prawej - marszałek Polski Michał Rola-Żymierski, w otoczeniu dostojników państwowych
źródło: IPN