Rocznica śmierci Józefa Stalina
- Przez kruku --
- Friday, 03 Mar, 2023
Zbrodniarz odpowiedzialny za prześladowania i śmierć milionów ludzi, który niemal przez ćwierć wieku wszechwładnie rządził totalitarnym państwem sowieckim. Umierał kilka dni, wokół niego zgromadzili się ludzie, z którymi współpracował przez wiele lat, ale żaden z nich nie udzielił mu pomocy. Była to cena, jaką zapłacił za zbudowanie imperium sowieckiego opartego na przemocy i strachu.
Józef Wissarionowicz Stalin (właściwie Iosif Dżugaszwili), sekretarz generalny KC KPZR i premier ZSRS zmarł 5 marca 1953 r. w Kuncewie o godz. 21.50 czasu moskiewskiego w wieku 74 lat. Wezwani lekarze stwierdzili wylew krwi do mózgu. Jednak jak się miało okazać, Stalin zmarł, ponieważ nie udzielono mu profesjonalnej pomocy (osobisty lekarz dyktatora przebywał na Łubiance, oskarżony o liczne zaniedbania, co nie było prawdą), a znajdujący się przy nim towarzysze bali się podjąć właściwą decyzję w obawie, że będą oskarżeni o spisek na życie dyktatora.
Pogrzeb Stalina odbył się 9 marca w Moskwie. W uroczystościach wzięły udział delegacje robotniczych i komunistycznych partii, na czele których stali pierwsi sekretarze. PZPR reprezentował Bolesław Bierut. Zabalsamowane zwłoki sowieckiego dyktatora spoczęły w mauzoleum, obok wodza rewolucji październikowej – Włodzimierza Lenina. Jednak 8 lat później na XXII zjeździe KPZR podjęto uchwałę o przeniesieniu grobu Stalina pod mur kremlowski – tradycyjne miejsce pochówku wybitnych Rosjan. Jego ciało zostało spopielone i umieszczone w nowym grobie 31 października 1961 roku. Urnę z prochami zalano grubą warstwą betonu, a w miejscu pochówku ustawiono popiersie wodza.
Data 5 marca jest również symboliczna, ponieważ tego dnia w 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło decyzję o rozstrzelaniu polskich jeńców przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. Wśród sygnatariuszy dokumentu widniał aprobujący podpis m.in. Józefa Stalina. Konsekwencją tej decyzji było zamordowanie blisko 22 tys. oficerów WP i funkcjonariuszy innych służb. Po zakończeniu II wojny światowej zbrodnia katyńska nie tylko stała się mitem założycielskim PRL, ale była również jedną z podwalin systemu pojałtańskiego.
Po śmierci Stalina na terytorium całego ZSRS, podobnie jak w Polsce i pozostałych krajach obozu socjalistycznego, ogłoszono żałobę narodową. Uroczystości pogrzebowe w całości transmitowało radio. W ich trakcie przerywano naukę i pracę, ludzie zbierali się przy głośnikach, wyły syreny i biły dzwony kościelne.
W celu uczczenia pamięci „wielkiego budowniczego socjalizmu” w Polsce odbywały się wiece i masówki. W Warszawie Stołeczny Komitet Frontu Narodowego zorganizował pochód żałobny, który złożył hołd „Wielkiemu Stalinowi – Wyzwolicielowi Polski, Chorążemu Pokoju i wolności narodów, Budowniczemu Komunizmu w ZSRR, Wodzowi i Nauczycielowi mas pracujących całego świata”. 7 marca Rada Ministrów i Rada Państwa podjęły uchwałę dotyczącą przemianowania nazwy miasta Katowice na Stalinogród, a województwa katowickiego na stalinogrodzkie. Ponadto zadecydowano o nadaniu budowanemu w Warszawie Pałacowi Kultury i Nauki imienia Józefa Stalina oraz o wzniesieniu pomnika Stalina na Placu Defilad przed PKiN.
Po śmierci Stalina, a zwłaszcza po wystąpieniu Chruszczowa na XX zjeździe partii w 1956 r., w ZSRS nastał okres tzw. odwilży. W efekcie wydarzeń mających miejsce w ZSRS w polityce wewnętrznej PRL nastąpiła tzw. odwilż gomułkowska. W ramach amnestii wypuszczono wielu więźniów politycznych. Jednak totalitarny system nie załamał się, a państwa Europy Środkowo-Wschodniej jeszcze długo musiały czekać na upragnioną wolność.
Należy pamiętać, że Stalin wyprzedził Hitlera w eksterminacjach i ludobójstwie, poczynając od milionów ofiar głodu na Ukrainie na początku lat 30. XX wieku, przez „operację polską” w latach 1937–1938, podczas której rozstrzelano ponad 100 tys. Polaków za samo pochodzenie, aż po wielką czystkę w armii i wśród działaczy komunistycznych. Wszystko to działo się jeszcze przed wybuchem wojny, w warunkach pokoju. We wrześniu 1939 r. Stalin okazał się „najlepszym sojusznikiem Hitlera”, jak określił go w tytule swej książki, wydanej w Londynie w 1958 r., polski pisarz polityczny Aleksander Bregman. Hitler, zlekceważony przez Zachód, przy wsparciu Stalina wywołał wojnę i podbił niemal całą Europę. Ale konflikt ten wygrał Stalin i w rezultacie zapanował nad wschodnią połową Starego Kontynentu, w tym nad częścią Niemiec. Wydawać się mogło, że największe marzenie tego rewolucjonisty się ziściło. Tymczasem po kapitulacji Rzeszy, w czerwcu 1945 r., miał powiedzieć: „Ważniejsze od pokonania Niemiec jest zdobycie Polski”.
W związku ze zbrojną agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę Kreml wielokrotnie odwołał się do dziedzictwa Związku Sowieckiego. Zbrojna napaść tłumaczona jest jako walka z ukraińskim faszyzmem, a tragiczne wydarzenia II wojny światowej są instrumentalnie wykorzystywane przez władze współczesnej Rosji. Stalina jest wielokrotnie przywoływany w rosyjskiej propagandzie i narracji w przestrzeni publicznej jako obrońca rosyjskiej ziemi i tożsamości narodowej.
źródło: IPN

